w3c


Valid HTML 4.01 Transitional

Invisible Alice

Temat: Gorczyca na ziarno
mam taki problem otoz mam posiana gorczyce na 0,5ha w dosyc dlugim i waskim kawalku i sprawa polega na tym ze sasiad pryskal w wietrzna pogode zboze granstarem i wypalilo mi niezly pas gorczycy ( juz mi zaplacil za szkode ) ale niewiem co z tym teraz zrobic bo pas 4-6 m od miedzy jest kompletnie zniszczony, czy jest sens odsiewac gorczyce w tak poznym terminie ?? co radzicie posiac ??

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=7907



Temat: Dziki owies
"jarekw"
Herbicydy zwalczające owies głuchy w zbożach najlepiej stosować wiosną-wtedy uzyskuje się najlepszy efekt chwastobójczy. Owies głuchy największe wschody ma na wiosnę także w przypadku zwalczenia go na jesieni w rzadkim łanie zboża na wiosnę mogą nastąpić jego powtórne wschody. Skoro piszesz że miotła Ci duża rośnie na jesieni to zboże pewnie też, może zaryzykuj opryskać na jesieni jakąś małą powierzcnię w celu doświadczalnym a przy gęstym łanie zboża może i będzie to dobre rozwiązanie bo Atlantis można również stosować na jesieni ale ja tego nie praktykowałem więc nie mogę Ci doradzić tak na 100%, decyzję musisz podjąć sam. Co do zwalczania miotły to lepszego środka nie widziałem, duże lepszy niż jakiś ipu. Ja stosuję go od 3 czy 4 lat zawsze wiosną w dawce 0,2kg/ha. Może rozważ inną opcję zeby dwa razy na miotłę nie pryskać-skoro duża Ci na jesieni rośnie to pewnie też pszenicę wcześnie wysiewasz. Ja jestem z lubelskiego a pszenicę to sieję na początku października tak max do 15 czyli w lekko opóźnionym terminie (oczywiście troszeczkę gęściej) a różnicy w plonie pomiędzy tą sianą w optymalnym terminie nie widać a dodatkowo tej późniejszej pszenicy nie trzeba pryskać na jesieni od mszyc-wektorów chorób wirusowych. Dodatkowym plusem opóźnionych siewów jest to że w czasie suszy uzyskuje się bardziej wyrównane wschody roślin, ale tak jak juz pisałem-wybór nalezy do Ciebie, może zrób dwa małe doświadczonka tak jak Ci napisałem (jedno z atlantisem na jesieni drugie z opóźnionym siewem) a resztę zrób po swojemu i zobaczysz co najlepiej wyjdzie.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=8713


Temat: oprysk żyta wiosną
Akurat w wieku 16 lat zostałem sam i nikt od tego czasu mi niczego nie narzuca . Od 2 lat decyduje sam o wszystkim .W tym roku na jesieni nie przeprowadziłem odchwaszczania , dopiero na wiosne pszenice opryskałem , a żyto mimo iż nie było pryskane na jesieni ,to przezimowało pięknie teraz jest gęste i po kolana , i wątpie żeby chwasty miały przy nim jakiś polot ;) a zawsze te pare zaoszczędzonych zł można wydać na co innego ;) Co innego jak by była taka konieczność to i tak i tak trzeba opryskać wiec oszczędność żadna . U mnie sukcesem zimotrwałości są : -na czas wykonane zabiegi agrotechniczne , -termin siewu , -odp. nawożenie , -i oczywiście zaprawianie zboża przed siewem ;) ale sporo osób z mojej wsi wychodzi z założenia że "nie trzeba zaprawiać , bo po co " , "zasiać się zawsze zdąży" albo orzą jednego dnia , a sieją na następny , przejadą tylko bronami i juz z siewnikiem startują . I wiele z tych ludzi musiała zaorać plantacje i zasiać od nowa . Ja jestem osobiście zadowolony z stanu zbóż po zimie i uważam że w moim przypadku to odchwaszczanie jesienią było by zbędnym wydatkiem , ale każdy ma swoją filozofie ;)

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=26930


Temat: JAK zaŁożyć Własne Gospodarstwo Nie mając NIC ?? Gospodarstwo !! :)
dobrze powiedziane ,,gospodarstwo na spole'' . Wieceie co?? Ja od dawna planuje wziac w dzierzawe na Ukrainie ok.3600Ha..tzn te ha moge brac juz zaraz tylko po pierwsze:
1. Szukam kogos kto by ze mna tam pojechal i tego dopilnowywal,ziemie uprawial itd. bo jak tam bylem i popatrzylem na tych co maja takie gospodarstwa i pracuja u nich ukraincy to polowe kradna ;/ paliwo,jak pryskali Raundapem to tez ten srodek pokradli, to lemiesze kradna,to zboze w workach wynosza itd.
2.Zeby przejac te gospodarstwo trzeba miec co najmniej kapital 5mln zl. Na maszyny,zboze do obsiania,paliwo,nawozy i inne wydatki
3.Ja nie mam tyle kasy i kombinuje narazie jak to rozkrecic:/ kredytu nie dostane na taka dzialalnosc zagraniczna.
4.Swoich maszyn tam nie zabire bo po prostu nie wyrobia sie . A do tego dochodzi to ze u mnie wyrabiaja sie w terminie wiec tam musialbym je prowadzic po terminach
5.Na poczatku oplacalnosc bylaby mala,po za przykladowo tone pszenicy na ukrainie placa 240 $ , ale UK po konflikcie Ruskich z Gruzja blizej do Uni Europejskeij...

Moze ktos z was bylby zainteresowany taka wspolpraca? Myslalem ze moze narazie wziac te 3600Ha ale uprawaic tyle ile sie da. np.500Ha i co roku powiekszac areal i maszyny? Dodam ze koszt dzierzawy 1ha to na polskie 50-70zl

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=2781


Temat: Pryskanie zboża na chwasty w jesieni jakie środki polecacie??
jarekw na miotłę IPU czyli protugan lub CTU np Lentipur Flo ale najlepiej jak pomieszasz glean bądź jej zamiennik z legato lub cougar bo jest o wiele szersze spektrum działania i pewniejszy efekt a cena do zaakceptowania.
LeF będzie ok wszystkie najważniejsze chwasty będą zniszczone. co do poprawek gwarancji nie daję jednak jeżeli masz pole w dobrej kulturze, mało chwastów, struktura drobnogruzełkowa a gleba wilgotna podczas zabiegu obejdzie się bez poprawek. jeżeli zdarzy się poprawka to tylko przytulie dobić trzeba jakimś najtańszym środkiem np chwastox.
Kobra 89 Glean to świetny środek bardzo bezpieczny dla zbóż pod warunkiem że nie ma mrozu.

I jeszcze jedno dotrzymywać optymalnych terminów pryskać przy dobrych warunkach i stosować zalecana ilość wody na ha znam takich czarodziei że takim starym opryskiwaczem chyba termit 400l pryskają 5 ha, osobna kwestia struktura gleby i wyrównane wschody b.ważne!!!

Glean można pryskać po siewie jak masz wilgotną glebę oprysk po siewie lepiej działa na miotłę. jednak ja zalecam po wschodach roślin zwłaszcza w mieszaninach.Wybór zależy od ciebie Eyrko

Cena Glean 195 zł brutto
Maczuga 145 brutto
Lentipur 5l - 140
Protugan - nie pamiętam
ceny z dzisiaj

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=20694


Temat: Nawozy Ile dajecie nawozu w tym roku

Koledzy, prosze o pomoc!
Mam zasiane przenżyto na 4 klasie ziemi i jest naprawde marne, wiekrzosc żólta i jest juz tak co roku. Na drugi rok bede wapnował ten kawałek ale co z nim zrobic teraz zeby zbiory były jako takie. Tak myslałem nad nawożeniem dolistnym tylko jaki nawóz?? Z drugiej strony kolega radził mi żebym dał saletre wapniową, co o tym myslicie???? może jakies inne nawozy???
Prosze, poradzcie!


Najpierw zrób analizę gleby (tzw. podstawowa wystarczy na początek). Jeśli to jest wina pH jak sugerujesz to z pewnością na polu te żółknięcia musiały zacząć się placowo. Znaczy po raz pierwszy kilka lat temu pojawiły się place, a teraz jest już to całe pole. Jak już będziesz wapnować to polecam wapno magnezowe. Najprawdopodobniej widząc wyniki analizy gleby też to stwierdzisz (bo magnezu przeważnie jest za mało). Saletra wapniowa niewiele pomoże jeśli to jest faktycznie wina pH, zresztą termin jest już spóźniony do tego saletra wapniowa jest strasznie droga i nijak się ma do opłacalności zboża. W przyszłości lub teraz możesz użyć saletry typu CAN (z Ca), w zbożu tak jak zawsze dużo może pomóc miedź, jak już chcesz zacząć pryskać odżywkami to zacznij od jakiegoś chelatu miedzi w dawce najwyższej zalecanej lub 2 razy większej od zalecanej - z pewnością dużo lepszy efekt (w zbiorniku) niż jakiś ekolist czy florovit, jedna uwaga co do terminu - nie za wcześnie musi ruszyć wegetacja. Wszystko co pisałem dotyczy odżywiania roślin a żółkniecie to może być również wina podtopienia, choroby grzybowej, czy podeszwy płużnej(w sumie brak pokarmu przez podeszwę czyli odżywianie), ale to mam nadzieje że już wykluczyłeś.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=12437


Temat: Środki ochrony roślin Ceny, dostępność w sklepach itp
witam
sasiad pryskajac po miedzy w wietrzna pogode swoje zboze granstarem praktycznie zniszczyl mi uprawe gorczycy bialej, zaplacil mi za to ale niewiem co teraz z tym zrobic , czy odsiac gorczyce w tak poznym terminie, a jak nie to co posiac ??

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=5684


Temat: Saletrzak czy mocznik??? A może saletra??? Uwarunkowania stosowania nawozów azotowych...
na 1ha pryska się z reguły 200-300l cieczy roboczej, a procenty o których pisał @Wielkopolanin dotyczą maksymalnego stężenia mocznika w tej cieczy dla zbóż (np. 10% to maksymalnie 20-30kg mocznika na 1ha). Dla buraków czy rzepaku i ogólnie dwuliściennych tendencja jest odwrotna - znaczy że im starsze rośliny tym można zastosować wyższe stężenie, jednak maksymalne z tego co pamiętam to 10%
Ja do każdego oprysku ma grzyba i szkodnika dokładam 2-5% mocznika, traktując mocznik nie jako nawóz dolistny a jako lepiszcz (adiuwant) a nawóz przy okazji.
do oprysku najbardziej efektywną formą jest forma NO3, tylko strasznie łatwo wszystko przypalić dlatego najlepiej stosować formę amidową czyli mocznikiem.
Jeśli chodzi który nawóz czy forma(NH2, NO3, NH4) jest najlepsza to wszystko zależy - każda forma (nawóz) ma zalety i wady.
jeśli chodzi o pierwszą dawkę to polecam tylko i wyłącznie saletrę amonową - w pierwszej dawce chodzi o to by azot jak najszybciej zaczął działać a to gwarantuje tylko forma NO3, jest ona również w saletrzaku, ale jak wiadomo saletrzak ma dodatek CaCO3 który sprawia że jest on trudno rozpuszczalny a tym samym wolniej działa. I tak NO3 jest praktycznie od razu dostępne dla roślin, NH2 musi ulec hydrolizie która trwa 2-5dni, a następnie nitryfikacji(tak samo jak NH4), a ta z kolei trwa od 5 do 40 dni wszystko zależy od temperatury a te 5 dni to przy temperaturze 25C a na początku wegetacji czyli w terminie pierwszej dawki te temperatury są najniższe.
jeśli chodzi o pozostałe dawki to w zależności od gleby przynajmniej teoretycznie na słabsze saletrzak (chodź ja osobiście polecał bym saletrę wapniowo amonową np CAN z Yary niby to samo ale widać różnice) ze względu na to że nie zakwasza gleby tak jak mocznik.

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=12344


Temat: ogórecznik lekarski
No wiec tak:
1) Plon ok 400 - 450 kg/ha (Powiem szczerze, ze w tym roku w mojej okolicy to ok 250 kg i niewiele w kieszeni zostalo, ale w innych rejonach nie bylo tak zle i co wazniejsze jak ja i okolicznicy go sieja to 1 przypadek, wiec nie ma co sie zrazac wazne ze nie jest w plecy)
2) Cena w tym roku byla 2,2 euro/kg netto (wyszlo ok 8,9 zl/kg). W przyszlym roku ze wzgledu na wysoka cene zboz prawdopodobnie bedzie kosztowal 14 zl
3) Na dzien dzisiejszy sprzedaje to do: Firma Zielarska-Lewandowski Kruszynek (k/Kruszyna, niepodal Wloclawka). Jest jeden straszny bol. Termin platnosci 60 dni od wystawienia faktury. Zanim porobia badania i oczyszcza jak tam sobie chca robi sie z tego 3 miesiace. Mam namiar na innego odbiorce gdzies kolo Lodzi. Podobno placil w tym roku 14 zl a nie jak mi 9 i co wazniejsze termin platnosci 14 dni. Zrobie wywiad, bo facet nieopodal mnie do niego sprzedawal. Jak by ktos byl zainteresowany to na priv prosze. Jak bede pamietal to napisze co z tym Lodzianinem.
4) termin siewu u mnie druga polowa kwietnia, ale mozna wczesniej. Powiem tak przy wschodzie bez problemu wytrzymuje 4 stopniowe przymrozki. W przyszlym roku planuje siew na poczatek kwietnia jak deszcze nie przeszkodza.
5) Sieje sie go 7-8 kg/ha (ja sieje 7 kg, w sumie jak wszyscy u mnie) w rzadkach co 45 cm. Jezdze opielaczem 2-3 razy bo za wiele nie popryska sie go. Waznym zamiegiem jest szeroki rozstaw lap przy pierwszym opielaniu jak roslina jest malutka. Jechac wolniej ale maksymalnie szeroko rozstawic lapy.
6) Nawozenie NPK (lub jego pochodne warianty) 250 kg/ha oraz 200-250 kg azotu. Oczywiscie podalem w "brudnej" wadze. Z azotem nie przesadzac, bo roslina silnie wiaze azot z powietrza
7) Opryskiwanie: Randup przedwschodowo. Teoria mowi 5 dni od siewu. Ja mama swoja technike i polecam jak ktos ma serce do ziem ;) . Po prostu 5 dni odczekuje, bo nawet nie ma co zagladac, a po tym terminie codziennie jezdze na pola ogladac czy wschodzi. Pryskam jak zaobserwuje pierwsze wychodzace (unoszace glebe) rosliny. Jak jakies rosliny beda juz na wierzchu, to nie ma co sie lamac ...juz tak mialem (oczywiscie pare co jakis czas a nie wszystko). Jesli ktos, by tak pryskal, to naprawde trzeba pilnowac, bo jak pusci kiel, to potem z dnia na dzien jest niesamowita roznica (jednego dnia nic nie ma, a za 2 dni jest za pozno na pryskanie). No i tu uwaga. Nie znajac rosliny jest duze prawdopodobienstwo, ze sie jej nie zauwazy. Ja tak mialem i nie tylko ja siejac pierwszy raz. Na szczescie sasiad zaczal uprawe rok wczesniej i pokazal mi wschodzace roslimy (opryskalem w ostatniej chwili). Ta moja technika terminu randupowania przedwschodowego daje o wiele lepsze efekty, zwlasza przy suchej wiosnie, bo raz przeciagnalem termin do 10 dni i efekt w zwalczaniu chwastow byl rewelacyjny.
Kolejny oprysk jaki mozna zastosowac, to Dewrinol na chwasty dwuliscienne. Herbicyd ten mozna zastosowac tylko przy sianiu samego ogorecznika. Ja go nie stosuje, bo sieje ogorecznik z kminkiem (na temat kminku co nieco tez moge podpowiedziec). No i oczywiscie na jednoliscienne mozna stosowac co tam dusza zapragnie. To juz chyba sami wiecie co lubicie.
8) A jesli chodzi o przygotowanie pola, to u nas wszyscy (podobnie jak pod buraki) na jesien orka i bronowanie, a na wiosne od razu siew i przywalowanie. Ta metoda, chodz tu glownie o bronowanie na jesien a nie na wiosne powoduje, ze nie pobudza sie tak chwastow do rozwoju.
Chodz mijajacy sezon byl naprawde wyjatkowy i metoda sie (od wielu lat u nas praktykowana) srednio sprawdzila. Bardzo slaba zima, duzo opadow strasznie zbily ziemie i trzeba bylo ruszyc bronka na wiosne. Ale ogolnie polecam nie bylo to dobre rozwiazanie pierwszy raz od wielu lat.
9) no i jeszcze zbior. Ogorecznik kladziemy na pokosy ok 5 dni po opadnieciu pierwszych nasion. Dobrze jest jak poczatkowo na pokosy przelatuja deszcze. Przy suchej aurze najlepiej kosic wieczorkiem. Wydluzenie usychania rosliny ma zwiekszyc plon, aby pozniejsze nasiona mogly dojrzec. Roslina schnie od 7 do 14 dni, w zalerznosci od pogody. Nie dobrze jest jak pada na pokosy czaly czas (zwlaszcza po powiedzmy tygodniowym wysuszeniu), bo wowczas nasiona zaczynaja kielkowac. Jest na to rada, ale to juz prywatnie, coby nie czytal tego jakis odbiorca ;)

No, to sie rozpisalem i mam nadzieje ze temat wyczerpalem. Jesli cos jeszcze w temacie to piszcie. Subskrybuje temat wiec bede widzial ...lub priv dajcie znac

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=4164


Temat: Opryskiwacz-kontrola drogowa
Wiatam

przepraszam ze trochę trwalo, ale praca, w domu dzieci chore, wiecie jak to jest:)

więc tak:
-Zaświadczenia o ukończeniu szkolenia zachowują ważność przez okres 5 lat od dnia ukończenia szkolenia.
-co do ziemniaków: jeżeli rolnik posiada niewielka ilość tylko do własnych potrzeb, rejestracja nie jest obowiązkowa, jednakże jeżeli ma np 0,5 ha i wyprowadza ziemniaki poza gospodarstwo to już należy się zarejestrować,
- forma prowadzenia ewidencji jest dowolna, moze to byc również na kompie, byleby ewidencja zawierała dane z godne z ustawą o ochronie roślin, czyli
,,Art. 71. 1. Posiadacze gruntów lub obiektów magazynowych, gdzie prowadzone są zabiegi ochrony roślin, prowadzą ewidencję tych zabiegów.
2. Ewidencja, o której mowa w ust. 1, zawiera:
1) nazwę rośliny, produktu roślinnego lub przedmiotu;
2) powierzchnie uprawy roślin lub obiektów magazynowych;
3) powierzchnie, na których są wykonywane zabiegi ochrony roślin oraz terminy ich wykonywania;
4) nazwy zastosowanych środków ochrony roślin i ich dawki;
5) przyczyny zastosowania środków ochrony roślin.
3. Ewidencja powinna być przechowywana co najmniej przez okres 2 lat od dnia wykonania zabiegu ochrony roślin.,,

link do wzoru ewidencji: wzory drukow


Do 2014 jest trochę czasu. Jaka detektywa teraz obowiązuje?? Jutro jadę na szkolenie o opryskach...
A i jeszcze. Czy oprysk np ekolilit-em i mocznikiem (czyli tylko dokarmianie roślin - nawożenie dolistne) należy zapisywać tak jak opryski herbicydami??


jak na szkolenniu???:)

nawozenia nie wpisujemy do ewidencji zabiegów środkami ochrony roślin:)


dziekuje za wyjasnienia. u nas te szkolenia to wspominam troche inaczej :P ,najwazniejsze ze wszycy zdali :P , ostatni atest opryskiwacza to we wlasnym interesie robilem,wszystko bylo lux,facet przyjechal i mu sie bardzo spieszylo troche pogladal papiery i poszlo.
a co jak bym powiedzial ze opryskiwacz tylko stoi a nic nim nie pryskam-pobieracie probki gleby,zboza.macie ewidencje gruntow ktore posiada rolnik,na wlasnosc mam tylko 2,5 ha ornego,reszta laki lub mam reczny opryskiwacz i nim pryskam[co parenascie lat temu bylo prawda]co wtedy?na niego tez sa atesty?
co do nowych przepisow to strach sie bac.szkoda tylko ze na ukrainie,argentynie,brazyli,australi,chinach nic o nich nie slyszeli.
znam osobiscie setki rolnikow[prowadze rozne uslugi] i nikt nigdy o zadnych kontorlach nie wspominal-powiat co prawda jeden z najwiekszych w polsce ale gdzes kiedys by musieli zawitac.



- dla chcacego nic trudnego, uwierz mi, predzej czy poźniej udowodniłbym że postępujesz niezgodnie z prawem:) ( tym recznym robisz te swoje 2,5 ha?? ciekawe kiedy znajdziesz czas na reszte prac;)
- egzamin na szkoleniu moim zdaniem nie ma polegac na tym aby kogoś ulać, nie sztuka jest ułożyć pytania tak, aby ludzie nie zdali, sam prowadze szkolenia i robie egzaminy, najważniejsze aby coś zapamietali i czegoś się nauczyli,a to zaprocentuje w przyszłości
- gdybyśmy znajdowali się w ameryce południowej lub afryce to mozemy porozmawiać, ale jestesmy w unii europejskiej, z której ciągniemy pieniądze,ale rownież musimy dostosowywać się do przepisów ...
- na dzień dzisiejszy w Polsce obowiązuje a) ustawa z dnia 18 grudnia 2003 roku o ochronie roślin (Dz. U. z 2008 r. Nr 133, poz. 849 z późn. zm.) + nasze rozporzadzenia, do 2014 roku zostana wydane na podstawie unijnej dyrektywy nasze przepisy i one beda obowiazywc

pozdrawiam
piotr
-

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=2650




Szablon by Sliffka (© Invisible Alice)